Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aplikacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aplikacja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 maja 2015

Stare, dobre, nowe

Niedawno pobrałam dla siebie nową grę - łamigłówkę Two Dots, która jest przeznaczona dla telefonów i tabletów marki Apple.
Jest to druga odsłona gry. Swego czasu szeroko znaną była prosta gra pod nazwą Dots: A Game About Connecting. Prostu gameplay, obecność free to play i innowacyjny jak na tamte czasy designe zrobiły z Dots popularną, kochaną i zapadającą w pamięć aplikację. Jednak jak to w życiu bywa gra zdążyła nam już spowszednieć. Dlatego projektanci z Betaworks One wypuścili łamigłówkę TwoDots.
Jaka fabuła?
Ta gra jest przedstawiana jako łamigłówka. Chociaż najpierw, jeśli już zaczniecie grać, na pewno pomyślicie: "Co się tu w ogóle dzieje? Łamigłówka? Tu  w ogóle myśleć nie trzeba". Przeszedłszy kilka poziomów powyżej, zrozumiecie, że nie wszystko tu jest proste. Otóż, mamy do czynienia z dwoma punktami. Kropką-dziewczynką i kropką-chłopcem, którzy podróżują po poziomach.. Tymczasem są dostępne jest 5 lokacji: tundra, tajga, dżungle, morskie głębiny i laboratorium. W trakcie gry tego  nie zauważycie, ale poziomy dzięki takiemu rozbiciu wyglądają bardzo sympatycznie. Stworzono około 310 poziomów, ale projektanci obiecują dodać nowe.




Rozrywka
TwoDots odziedziczyła gameplay po oryginale z niewielkimi zmianami. Tradycyjnie, gra rozpoczyna się od nauczania. Mówią nam, że główny cel TwoDots – to  łączyć kropki jednego koloru. Po linii pionowej i poziomej, z skrętami i bez, ale w żadnym wypadku nie po przekątnej. Po ich łączeniu one znikają a ich miejsce zajmą nowe. Otrzymujemy za to punkty. Jeśli naszą linię połączymy w sposób odpowiedni ( łącząc kropki danego koloru) z sąsiednią wtedy otrzymamy combo. 
Zadaniem każdego poziomu - zniszczyć określoną ilość kropek koniecznego rodzaju za określoną ilość punktów. Kropki bywają jak i różnych kolorów (jak w oryginalnej Dots), tak i z szczególnymi właściwościami - to już innowacja TwoDots. Na przykład, kropki - kotwicy, które nie wolno zniszczyć łączeniem, znikają tylko wtedy, kiedy dosięgną dolnej linii pola.
Jeśli nie uda nam się „zbić” odpowiedniej ilości kropek tracimy życie. Tracąc życie nie możemy dalej grać, musimy poczekać aż się zregeneruje lub zapłacić by móc grać od razu. W TwoDots otrzymujemy pięć żyć, które tracimy jeśli nie przejdziemy poziomu.

Ustawienia
Można odłączyć efekty, muzykę (soundtrack, nawiasem mówiąc, jest bardzo klasyczny. Wydaje się, że można go słychać bez końca)  wibrację i zawiadomienia, które przychodzą, kiedy zapas naszych żyć w całości się odnawia. W dodatek możecie łączyć się z Facebookiem i rywalizować z kolegami.
TwoDots poprawnie  będzie nazwać nie przedłużeniem, a dziedzicem popularnej Dots. Gra zachowała mechanikę i styl swojego poprzednika, lecz jednocześnie stanęła o wiele wyższym poziomie, tchnęła życie w ten „świat” dając nam możliwość poznania dwóch bohaterów, nowych lokacji i tajemniczych bossów.




Jeśli lubicie zająć swój czas, chociażby podczas podróży jakąś prostą łamigłówką a zebraliście już sakramentalną cyfrę 2048 to śmiało możemy wam polecić TwoDots. Spróbujcie na pewno was nie rozczaruje. Gra jest dostępna bezpłatnie w App Store i Play-market. 

sobota, 25 kwietnia 2015

They watching us!

źródło: www.giantbomb.com

I'm watching you! :) Idąc ciemną ulicą, w ciemną, ciemną noc ma się wrażenie, że ktoś nas obserwuje. Za każdym razem mamy ochotę obrócić się przez ramię by upewnić się, że nie ma tam nikogo. A co z cyberprzestrzenią? Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że jesteśmy obserwowani dzień i noc, a wszystko co robimy zostawia ślad po którym można nas namierzyć. Tym właśnie będziemy zajmować się w grze " Watch dogs".

źródło: en.wikipedia.org

 Gra zaintrygowała mnie przede wszystkim swoim tytułem, gdyż jako studentka dziennikarstwa nie raz słyszałam o pojęciu watch dog- co możemy tłumaczyć, jako funkcja mediów, jaką jest obserwowanie nadużyć władzy i ostrzegania przed tym obywateli. Już od pierwszych sekund gry stwierdzam, że jej autorzy posunęli się znacznie dalej. Nie tylko patrzymy rządowi na ręce, ale przede wszystkim prześwietlamy cywili, którzy nas otaczają. Szukamy potencjalnych przestępców i możemy starać się przeciwdziałać ich kryminalistycznym zapędom. Oczywiście mamy też wątek fabularny, który nie wiąże nas jednak na stałe. Możemy go zostawić i zająć się oczyszczaniem kont bankowych za pomocą naszego smartfona, wywoływaniem kolizji zmieniając światła na skrzyżowaniu jak również odpalać bez włączania alarmu super szybkie bryki. Najlepsze jest to, że to my decydujemy jaką postacią będziemy. Czy zostaniemy pospolitym hakerem kradnącym czyjąś własność, czy też staniemy się prawym obywatelem broniącym słabszych.


"Watch dog"zachwyca detalami graficznymi. Wszystko zostało dopracowane. Mimika postaci, ich super realistyczny wygląd to coś czemu możemy przyglądać się przez dłuższą chwilę. Oczywiście świat gry też nie odbiega od całości. A jest on ogromny- co uważam jest ogromną zaletą (jedną z wielu). Po za tym mamy też bardzo realistycznie oddaną fizykę gry.  Nie tylko grafika, wolna wola i dokonywanie, czasem trudnych, wyborów spodobały mi się w tej produkcji, ale również realność tego świata. Kryjąc się przed policją naprawę trzeba myśleć, jak się wydostać z sytuacji. Rozglądać się w poszukiwaniu przydatnych rzeczy, często kombinować jak odwrócić uwagę strażnika. 

źródło: brookspweaver.com

Grę oceniam bardzo wysoko. Spędziłam przy niej przy pierwszym uruchomieniu kilka godzin dobrej i wciągającej rozrywki. Wprost nie mogę się doczekać kolejnej fali przygody, która mnie czeka. To co mi się jednak najbardziej podoba zostawiłam na sam koniec. Jest to możliwość pobrania specjalnej aplikacji na smartfona lub tableta, która za pomocą internetu łączy się z naszą grą. Jeśli tylko pozwalają nam na to odpowiednie środki czasowe możemy razem z Aiden'em używając własnych umiejętności hakować miasto!